Odcinek książki

Zbigniew Kwiatkowski, Filip Żurakowski, Urodziłeś się, aby wygrać Wreszcie pani opiekun uderzyła cienkim kijem bambusowym o ławkę i ten cały sabat się uspokoił. Nastąpiły jakieś rozliczenia z roku poprzedniego, czegoś brakowało, czegoś było za dużo. Głowa mnie rozbolała od tego wszystkiego. Idę stąd, bo zaraz dostanę kota. Aż tu nagle Więcej…