Zbigniew Kwiatkowski, Filip Żurakowski, Urodziłeś się, aby wygrać. Odcinek 9

– Marek, ty drżysz? – Nie… Nie, tylko mi zimno się zrobiło. Znowu pewnie wiedziała, że to blef, bo takiej temperatury to chyba nie miałem w sobie, jak żyję. Głaskała mi twarz cały czas coś mówiąc. Nie umiałbym powtórzyć ani jednego jej słowa. Nigdy przedtem nie przeżywałem czegoś podobnego z dziewczyną. Co się robi teraz? Myśli przychodziły i ulatywały, a rozwiązania nie widać. Nagle jej delikatniutkie dłonie objęły oba moje policzki, a jej usta zbliżyły się do moich ust. Wieczność. Czekałem mając zamknięte oczy, a ta wieczność trwała. Poczułem jej wargi na moich wargach. Myślałem, że wykipię. Nie, nie bądź głupi, nie spesz jej. Niech to trwa jak najdłużej. Nigdy dotąd nie całowałem się w ten sposób. Nie mogłem dłużej stać, bałem się, że narobię obciachu, bo zaraz zemdleję. Oparłem się o belkę lekko przyciągając Asię do siebie. Czułem w jej reakcji akceptację tej pozycji. Przystąpiłem do ofensywy. Objąłem ją czule, najdelikatniej jak umiałem. Byłem w siódmym niebie. Nieważne, że jest ode mnie starsza o rok. To ja teraz miałem inicjatywę. Delikatne pocałunki, ruchy rąk po jej głowie i ramionach wprowadziły ją w stan, jakiego też chyba nigdy nie zaznała. Pierwszy raz w życiu miałem czyjś język w swoich ustach. Trwałoby to chyba wieki, gdyby nie obsunęła jej się noga. Wpadła na mnie wprawdzie lekko, ale nasze ciała były tak blisko siebie, że Asia dotykając mnie swoimi biodrami, wyczuła coś twardego między nami. I stało się. Zerwała się, jakby w nią ktoś uderzył kamieniem. Czułem uderzenie jej pięści w moją klatkę. Biegnąc przed siebie bardzo głośno płakała. Nic nie rozumiałem z tego. Dlaczego? Co ja takiego zrobiłem? Przecież nic złego. Ba, nawet nie miałem tego na myśli. Tak było miło. Pierwszy raz w życiu.

Kategorie: Bez kategorii

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.