Byłam pierwszą czytelniczką tej książki – dostałam ją do przeczytania jeszcze w komputeropisie. Przeżywałam akurat dość poważne problemy.


Lektura tej książki przeszła moje oczekiwania. Przez całe życie stawiałam sobie wysoko poprzeczkę, powyżej swoich możliwości. Czasem coś nie wychodziło i wtedy dopadała mnie frustracja. Gdybym odpuściła, jak moje koleżanki, jak moja siostra…Ale ja jestem ambitna, wciąż podnoszę poprzeczkę wyżej i nie zawsze jestem z siebie zadowolona. Wreszcie tak się wszystko jakoś skomplikowało, że znalazłam się w sytuacji bez wyjścia. Mój świat się walił.


I wtedy dostałam do ręki tę książkę. Bardzo mi pomogła. Uwierzyłam, że nie należy przegrywać. Ujęły mnie szczególnie „refleksje”. Są takie poetyckie. Dużo łatwiej sobie pomóc, jeśli ma się podpowiedź, pomyślałam. Ta książka była dla mnie taką podpowiedzią.


Jak powiedziałam, jestem ambitna, ale nie zawsze wszystko się udaje. Lubię walczyć, ale czasami pojawia się tyle problemów, że brakuje już sił do walki. Tak było akurat wtedy, gdy dostałam tę książkę. Dzięki lekturze pozbierałam się na nowo. Potrzebny był mi właśnie taki bodziec, czyjaś zachęta. Chodzi o to, żeby dalej walczyć i ta książka mnie do tego zachęciła. Znowu wszystko stało się proste. Znowu potrafię się uśmiechać. Ta książka napawa optymizmem. Człowiek jest w stanie sam rozwiązać swoje problemy, ale potrzebuje zachęty, podpowiedzi. Dzięki takiej podpowiedzi okazuje się, że można pokonać przeciwności.

Dorota W.
lekarz stomatolog z Jeleniej Góry


1 266 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.